Geoblog.pl    H2GO    Podróże    Indie 2010 na motorze - czyli 9000 km wibracji na bzyku Royal Enfield    Havelock Island
Zwiń mapę
2010
26
kwi

Havelock Island

 
Indie
Indie, Havelock Island
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 14411 km
 
26-29.042010 -


Nekani skutkiem ubocznym wczorajszej elektrolizy, udalismy sie do portu celem zakupu biletow na Havelock. Trzystuosobowa kolejka przekonala nas do opcji deluxe i miast wziac lodz za 250 r. szarpnelismy sie na wodolot za 650 ( ! ). Po poltoragodzinnym rejsie bylismy na wyspie. A tam udalismy sie do Village Nr 7.
Ha ha ha - nie no , nie jest , hi hi , tak zle. Calkiem , ha h a, przyjemnie , he he. Nie, zle nie jest. No narzekac nie ma co, ha ha . Nie moge powiedziec, ze jest brzydko. Mysle, ze wporzo to tez jeszcze nei jest odpowiednie okreslenie.
Dolaczylismy do Robi i Sergia w Dreamland Resort wynajmujac schludna szopke za 200 r ( najtansza opcja na Nr 7 ) No i co ? I sielanka. Z zakupionymi w Port Blair maskami udalismy sie na Elephant Beach, u ktorej brzegu miesci sie piekna rafa koralowa, wieczorem zas na pobliska plaze , celem zlapania i ujarzmienia posilku w postaci krabow. Pierwszej nocy sam udalem siena krotki spacer z latarka w jednej i pala w drugiej rece, lecz okolicznosci przyrody zachecily mnei do dluzszego polowania , skutkiem czego biegalem po skalach do 3 nad ranem. A filmowo bylo tej nocy - pelnia ksiezyca, odplyw i plaza przez to szeroka na prawie 100 m, loskot przelamujacych sie fal i pioruny blyskajace gdzies nad horyzontem. W pewnym momencie zaczal siapic kapusniak i pierwszys raz w zyciu ujrzalem ledwie dostrzegalny luk nocnej teczy , tuz nad plaz. No i dodac , ze na calym trzykilometrowym piaszczystym brzegu tylko ja sam ze zwiazana koszula pelna krabow zawieszona jak tobolek na "mysliwskim" kiju i lojalnie , tuz przy nodze , kroczace mysliwskie psy ( znaczy lokalne kundle ). Nie bylo tak zle.
Jako , ze pojmane ow nocy kraby , zostaly prze naszego kucharza sklasyfikowane jako gatunkowo niesmaczne, nadto malo ruchliwe, bo sie przez noc pozazynaly wzajem we wiadrze, tako przypocilismy atak na plaze wespol we czworo juz nastepnego wieczora. Owocnie i tym razem , trafnei gatunkow, zebralo sie w wiaderku kilka krabow, ktorym tym razem , juz porfesjonalnie, skrepowalismy szczypce nicia , zeby dotrwaly zywe i w jednym kawalku do nastepnej wieczerzy. Za dwiescie rupieci nasz kukmistrz przygotowal je w sosie , a jakze, masala i podal rozczlonkowane w polmisku. I to na tyle mialem z nich uciechy : jakos widok wlochatych odnozy i trzask pancerzy rozlupywanych zebami ( zapomnijcie o sprzecie ) nieco mnei zniechecil do konsumpcji - a mial byc to moj pierwszy raz. Kurde no - to tak samo jak z tym pysznym golonkiem oplecionym gruba warstwa galaretowatego tluszczu i niewydepilowana do porzadku swinska szczecina. Czy na kurczaka z rozna z nieobcietym lebkiem bylby mniejszy popyt ?

 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (93)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
H2GO
Krzysiek .
zwiedził 1.5% świata (3 państwa)
Zasoby: 67 wpisów67 30 komentarzy30 1946 zdjęć1946 0 plików multimedialnych0